
Z pierwszym porywem wiosny (okazało się, że był to falstart), w otoczeniu egzotycznej przyrody, z której słynie Zalew Rybnicki (tołpygi, piranie, krokodyle), odbył się 10-ty Międzynarodowy Festiwal Fotografii...

Jak co roku można było wysłuchać ciekawych prelekcji...

Jednak pierwszy raz pojawiły się tam nasze, Skoosowe, zdjęcia...

Choć w ciasnym ganku za schodami, ale zawsze...

Gdy już ktoś się napatoczył - musiał obejrzeć dokładnie, bo z drugiej strony przejścia nie było… ;)

Dumni "tfurcy" obserwują swoje ofiary.

Niestety wszystko się kiedyś kończy - do zobaczenia za rok!
7x fot. nightbird.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz